Co możemy robić w świetle tych faktów? Załamywać się? Złorzeczyć? Nie tego oczekuje od nas Pan. Musimy modlić się. Za prześladowanych, o nadzieję i siłę, oraz za prześladowców, o nawrócenie i opamiętanie. Bóg jest sprawiedliwym sędzią, obrońcą i mścicielem niewinnych, dlatego zawsze Jemu powierzajmy tę sprawę. Dziękujmy Bogu za to że my nie musimy się ukrywać i jedynym prześladowaniem z jakim możemy się spotkać są docinki ateistów.
Te słowa nie mają niszczyć nadziei i budować zwątpienia. Niech ofiara naszych braci w wierze będzie dla nas umocnieniem i zachętą do gorliwości w głoszeniu Ewangelii.
Jezus mówi:
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. (Mt 5.10
Pamiętajmy o tym w codziennym życiu, żeby móc stanąć godnie obok tych którzy przychodzą z wielkiego ucisku w dniu Sądu.
----------------
Polecam do codziennego czytania i subskrypcji: http://www.gpch.pl/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji przez Administratora.