29 września 2009

Ślady Najwyższego

Staram się dostrzegać w codziennym życiu cuda Bożej obecności. Każdy ładny dzień traktuje jako dar. Może ktoś mi powie że to przesada, ale dla mnie jest to zwyczajne okazywanie wdzięczności mojemu Stwórcy. Ilekroć jestem w górach zdumiewa mnie zmysł estetyczny Pana Boga. Chociaż wiem że te góry powstały w fałdowaniu alpejskim ze skał magmowych na skutek ruchów płyt kontynentalnych, to nie przeszkadza mi widzieć w tej formie geologicznej odcisku dłoni Wszechmogącego pozostawionej dla nas jako dowodu Jego potęgi.
Dawid napisał kiedyś:
4. Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: 5. czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym  syn człowieczy, że się nim zajmujesz?
Ps 8:4-5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji przez Administratora.